Zabawy bez ekranu na te wieczory, gdy „nie wiem, co robić”
Znasz ten moment. Jest 16:00, dziecko się nudzi, a Ty w głowie przewijasz pomysły i nic nie pasuje — bo połowy rzeczy nie masz, a na resztę nie ma siły. Kończy się jak zawsze: bajką na tablecie i tym cichym poczuciem, że znowu.
„Zabawy bez ekranu” powstały dokładnie na te wieczory. Otwierasz, wybierasz jedną zabawę na dziś i wiesz od razu: co robić, z czego i jak długo. Bez wymyślania, bez wychodzenia do sklepu, bez składania pomysłów z dziesięciu miejsc. Wszystko z tego, co już masz w kuchennej szafce.
Co znajdziesz w środku
- 30 gotowych zabaw — sensoryczne, plastyczne, ruchowo-poznawcze. Każda z dokładną listą rzeczy (nie „trochę mąki”, tylko „2 szklanki mąki ziemniaczanej”), instrukcją krok po kroku i wariantem łatwiejszym oraz trudniejszym — ten sam pomysł działa dla 2-latka i dla 6-latka.
- 5 przepisów na masy plastyczne — ciastolina, kinetic sand, masa solna, papier-mâché i gniotek. Wszystkie z kuchennych składników.
- 15 nagrań MP3 — instrukcje do posłuchania, gdy masz ręce zajęte masą albo farbą i nie możesz zaglądać do kartki.
Dwie wersje w jednej cenie
- Wersja online (klikalna) — otwierasz na telefonie, wybierasz zabawę, słuchasz nagrania. Działa od razu, bez pobierania, bez zakładania konta i bez podawania numeru karty „na próbę”. Klikasz i robicie.
- Wersja do druku (PDF, 38 stron A4) — na własność, na Twoim dysku na zawsze. Wydrukuj, włóż do segregatora, miej na stole bez żadnego urządzenia.
To nie kolejna bajka do włączenia — to wspólny wieczór
Nagranie włączasz z telefonu i odkładasz go ekranem w dół. Dziecko słucha, nie patrzy. To nie jest czas przed ekranem — to czas przy zabawie, razem, przy stole.
Kupujesz raz. Żadnego abonamentu, który trzeba opłacać co miesiąc. Żadnej zabawy, która się blokuje, bo skończył się dostęp. Płacisz jeden raz i masz — wersję do druku na zawsze na dysku, wersję online zawsze pod ręką.
Otwórz, wybierz jedną zabawę i zobacz, jak wieczór robi się prostszy.









